Marcin Świetlicki uchwycił ten klimat idealnie: Listopad, niemal koniec świata, kilka minut przed zmierzchem. Schroniłem się w kawiarni, siadłem tyłem do światła... Przedostatni miesiąc roku potrafi przygnieść szarą codziennością i wieczorem, który przychodzi szybciej, niż byśmy tego chcieli. Zanim jednak dacie się pożreć jesiennemu zniechęceniu, proponujemy małą korektę scenariusza: zamiast kawiarni wybieramy kinową salę. Tyłem do światła projektora. Bowiem nie ma na tym świecie bardziej prawdziwej i magicznej zarazem maszyny do teleportacji niż wielki ekran. Ot, taka repeta na przytłoczenie listopadem. Działa zawsze.
Po sukcesie pierwszej edycji, wraz z Konsulatem Republiki Chile we Wrocławiu, ponownie zapraszamy na święto chilijskiego kina. Tegoroczny program prowadzi przez zróżnicowane krajobrazy Santiago, Valparaíso czy Patagonii,łącząc historię kraju z prywatnymi doświadczeniami jego mieszkańców. Pięć wyrazistych filmów współczesnych opowiada o relacjach, rodzinie, miłości, stracie i poszukiwaniu własnej drogi.
Czy jest coś bardziej polskiego niż narzekanie na pogodę? Nie negujemy – tę osobliwą, patriotyczną tradycję pielęgnować można i trzeba, ale chociaż w święto 11 listopada zróbmy sobie od niej małe wakacje... Niezależnie od aury za oknem, wpadnijcie do nas na Dzień Kina Polskiego na przedpremierowe seanse obsypanego nagrodami w Gdyni filmu Przez ścianę (kolejna okazja, by go zobaczyć, będzie dopiero w 2027 roku!).
Polska ekranizacja nie mogła pochwalić się budżetem liczącym setki milionów dolarów i efektami specjalnymi z najwyższej półki, ale za to oferowała widzom znakomitą obsadę (z Michałem Żebrowskim, Zbigniewem Zamachowskim i Grażyną Wolszczak na czele) i wspaniały soundtrack autorstwa Grzegorza Ciechowskiego. Dziś, po ćwierćwieczu od premiery, film Marka Brodzkiego powraca na wielki ekran, by przypomnieć widzom, że Polacy nie gęsi i swojego ekranowego Wiedźmina mają!
Pierwszy w historii palestyński blockbuster. Seans odbywa się w ramach ogólnopolskiej premiery filmu Palestyna 36 (dystrybucja: Portal Immersja i FFIPP Poland). Rok 1936. Mieszkańcy Palestyny powstają przeciwko brytyjskim rządom. Pomiędzy Jerozolimą a prowincją Jusuf marzy o spokoju, jednak napływ żydowskich osadników z Europy i narastający opór Palestyńczyków prowadzą do nieuchronnego konfliktu. Nadchodzą decydujące chwile dla przyszłości całego regionu oraz Imperium Brytyjskiego.
Wrocławska replika FFA Pięć Smaków. Tegoroczna, jubileuszowa edycja to idealna okazja, by podsumować dwie dekady wydarzenia i spojrzeć w jego przyszłość. W programie to, co najważniejsze: odkrywanie nowych filmowych głosów, przyglądanie się przemianom współczesnej Azji oraz powrót do tematów i kinematografii, które od początku budowały tożsamość festiwalu.
„Jak u Barei” – te słowa, mimo upływu lat, wciąż wracają jako uniwersalna puenta dla absurdów naszej rzeczywistości. Choć zmieniły się czasy i tempo życia, dowcipy z jego filmów nie zestarzały się, a reżyser zyskał wręcz status kultowego.
Początkowo lekceważony przez krytyków i ceniony niżej niż kino artystyczne, Bareja konsekwentnie wydobywał komizm z szarej codzienności, sprawnie omijając cenzurę PRL-u. Jego twórczość, dynamicznie ewoluująca wraz z epoką, stale prowokuje do pytania: gdzie tkwi sekret gagów, które z powodzeniem bawią kolejne pokolenia?
Nie ma wątpliwości, że żyjemy w czasach nadmiaru – natłoku ofert, nadprodukcji możliwości i przesytu informacji. Z tymi samymi kłopotami mierzy się również świat kina. Goniąc za nowościami, łatwo tracimy z oczu filmowe klasyki, które oglądane na dużym ekranie nie tylko doskonale znoszą upływ czasu, ale często zyskują nowe znaczenia i intensywność odbioru. Większość listopada poświęcamy twórczości Stanleya Kubricka – to doskonała okazja, by poznać lub zanurzyć się na nowo w jego filmach.
Rok akademicki rozkręcił się na dobre, a wraz z nim 4. semestr AKŚ, czyli nasz projekt edukacyjny dla studentek, studentów i każdej osoby zainteresowanej historią filmu. W tym miesiącu, w ramach zajęć obejrzymy: