repertuar

wczoraj
dzisiaj
jutro
PWŚCPSN
loading

dzisiaj

 
0
strona główna
Sklep dla samobójców reż. Patrice Leconte
Aktualności

Wymarzona animacja Patrice'a Leconte'a - "Sklep dla samobójców"

7 sie

Od 9 sierpnia w Kinie Nowe Horyzonty.

Animacja mistrza francuskiego kina, autora słynnego Męża fryzjerki. Mishima i jego żona Lukrecja prowadzą wyjątkowy sklep – z artykułami dla samobójców. W mieście tak szarym i smutnym, że wszyscy marzą o tym, by jak najszybciej zakończyć swój żywot, sklepik rodziny Tuvache okazuje się wyjątkowo trafnym przedsięwzięciem. Każdy znajdzie tu coś dla siebie, od wymyślnych trucizn, specjalnie ostrzonych żyletek i samurajskich mieczy po zwykłą konopną linę. W obsłudze klientów pomagają dzieci właścicieli – Marynia i Wincek. Fachowa porada i bogactwo asortymentu gwarantują brak stałych klientów. Interes kwitnie, aż do dnia narodzin trzeciego potomka, który ku utrapieniu rodziny uśmiecha się. Gorzej! Jego zaraźliwy optymizm sprawia, że ze sklepu coraz częściej wychodzi się, widząc jasną stronę życia.

Sklep dla samobójców w programie kina

Nietuzinkowa animacja o rodzinnym sklepie z asortymentem dla samobójców połączyła twórców kultowych dialogów, plejadę gwiazd i niekwestionowanych mistrzów w rozśmieszaniu polskiego widza. Elita polskiego kabaretu: miedzy innymi Joanna Kołaczkowska, Michał Wójcik, Robert Górski, Artur Andrus bawić będzie publiczność razem z: Czesławem Mozilem, Magdalena Kumorek, Wojciechem Męcwaldowskim i Michałem Figurskim. Poziom absurdu i dowcipu w dialogach i piosenkach stworzyli razem: twórca bijącej rekordy popularności serii Włatcy Móch - Bartek Kędzierski oraz guru polskich tekściarzy kabaretowych - Władysław Sikora - twórca legendarnego kabaretu Potem.

Animowany świat towarzyszył Patrice'owi Leconte’owi od najmłodszych lat. Jako dziecko nałogowo czytał komiksy. Jako nastolatek tworzył krótkie animacje przy użyciu papierowych wycinanek. Zafascynowany filmem, przeniósł się do Paryża, gdzie po ukończeniu szkoły filmowej, przez pięć lat pracował w magazynie „Pilote” jako rysownik. W 1976 wyreżyserował swój pierwszy film fabularny Les vécés étaient fermés de l’intérieur. Jednak międzynarodową sławę, nominacje do Cezarów i Złotej Palmy przyniósł mu dopiero Pan Hire z 1989 roku. Książką Jeana Teulé’a Sklep dla samobójców Leconte zainteresował się zaraz po jej wydaniu. Był zafascynowany odważnym podejściem autora do kontrowersyjnego tematu oraz "obrazowością" powieści. Jednak nie zdecydował się na filmową adaptację książki - projekt wydawał się niemożliwy do zrealizowania. Pomysł adaptacji wracał do Leconta kilkakrotnie i gdy po latach spotkał się z producentem Gillesem Podestą, który chciał mu zaproponować udział w ekranizacji Sklepu dla samobójców, zdecydowany był od razu odrzucić propozycję. Jednak Podesta wypowiedział magiczne słowo - animacja - i po całych 48 sekundach wnikliwej analizy Patrice Leconte przyjął propozycję, od razu wziął się do pracy.

"Pigułki nasenne, muchomory, żyletki (również zardzewiałe, gwarantujące tężec, jeśli coś pójdzie nie tak)… Sposobów na popełnienie samobójstwa właściciele tytułowego sklepu proponują wiele. Najbardziej kobiecy spośród nich? Trucizna, ponieważ przypomina perfumy. A kupując sznur dostaniemy taboret gratis. Choć sklep dostarczający asortymentu samobójcom może wydawać się nietypowy, pewne rzeczy się nie zmieniają: klienci zawsze i wszędzie - nawet kupując pistolet, którym za moment strzelą sobie w łeb - twierdzą, że jest za drogo… Samobójstwo jest oczywiście tematem poważnym, ale nie znaczy to, że nie można z niego pożartować. Tym bardziej - jeśli żartuje się z klasą." (Krzysztof Czapiga, film.onet.pl)

czytaj także

Polub nas

Bądź na bieżąco, dołącz do newslettera!