Opór, pamięć, krew
Choć „Joga Bonito” jest terminem piłkarskim i sloganem spod patronatu legendarnego Pelé, apel „graj pięknie” pozostaje mottem, które Kleber Mendonça Filho realizuje w filmie z równą pasją co najlepsi Canarinhos. Brazylijski reżyser pośredniczy między kinem artystycznym – interweniującym w sprawach oraz bolączkach kluczowych dla historii minionej i współczesnej Brazylii – a gatunkowcami pełnymi kinowego polotu, fantazji i energii. W twórczości filmowca z Recife istotne tematy przybierają szaty konwencji spod znaku Quentina Tarantino, współczesnego westernu czy thrillera szpiegowskiego. Gdy błyskotliwej narracji towarzyszy pieczołowita inscenizacja, a całość dekorują ścieżki dźwiękowe, sięgające po rock’n’roll i bossa novę, na wskroś brazylijskie kino Mendonçy Filho zaczyna pobrzmiewać echem najlepszych dokonań Hollywoodu. Być może to właśnie wspólny język z fabryką snów zaowocował aż czterema nominacjami oscarowymi dla Tajnego Agenta.
W swoich filmach Klebera interesuje pamięć, a przede wszystkim walka o nią – o osoby i miejsca, które opowiadają historię minioną lub dowodzą jej istnieniu, gdy ktoś próbuje ją zatrzeć.
W Aquariusie Sonia Braga to ostatnia lokatorka na placu boju, który chciwi deweloperzy chcą przekształcić w plac budowy. Jej bunt, przywodzący na myśl pixarowski Odlot, jest sprzeciwem wobec wymazywania ważnej przeszłości przez wielki kapitał. Meble, ściany i bibeloty to nie tylko składowe jej lokum, lecz także niemi strażnicy intymności, świadectwa walki z chorobą i życiowego dorobku zawodowego.
Gdy Bacurau, tytułowa wioska, znika z map Google’a, a jej mieszkańcy tracą zasięg w telefonach, społeczność musi zjednoczyć się i przelać krew w walce o tożsamość oraz zapisanie swojego miejsca na mapie permanentnym markerem. Mendonça Filho, karkołomnie łącząc film etnograficzny, z westernem i domieszką kina science fiction, opowiada o najbardziej współczesnych bolączkach ojczyzny.
Najnowsza perła w filmografii Brazylijczyka – Tajny Agent – to film rekonstruujący mroczną historię walki jednostki z wojskowym terrorem lat 70. Gdy ekrany kin w Recife podbijają Szczęki, prawdziwe śmiertelne niebezpieczeństwo kryje się na ulicach i w domach, gdzie ściany mają uszy. Nawet w nierównej walce, w której anonimowy obywatel staje się poszukiwanym wrogiem brutalnego systemu żądnego krwi, Kleber znajduje pokrzepiającą opowieść o potrzebie zjednoczenia się.
Spotkania z brazylijskim mistrzem kina posłużą jako refleksja nad pamięcią i uzasadnionym oporem obywatelskim oraz staną się okazją do spotkania z barwną i roztańczoną kulturą narodu, którego buzująca krew niesie wiele historii.