Filmy Park Chan-wooka od dawna wyróżniają się emocjonalną gęstością, aurą moralnej prowokacji i obecnością wyrazistych bohaterów, którzy decydują się pójść za głosem swych instynktów.
Opis ten z całą pewnością pasuje do pokazywanego w ramach cyklu przedpremierowo Bez wyjścia – entuzjastycznie przyjętej w Wenecji, drapieżnej satyry na kapitalizm. Równie adekwatny okazuje się jednak w odniesieniu do pełnej zmysłowości, kostiumowej Służącej (2016).