Wracamy z trzecim semestrem Akademii Kina Światowego. To kolejny etap dwuletniej podróży przez historię filmu, w którym skupimy się na kinie powstającym w warunkach przesilenia: społecznego, estetycznego i technologicznego. Od kontestacji końca lat 60., przez postmodernistyczne gry z formą, po współczesne napięcia globalnego obiegu obrazów – będziemy przyglądać się temu, jak kino reaguje na świat i jak ten świat przepisuje.
W programie semestru 3 interesuje nas moment, w którym stabilne modele narracji zaczynają się chwiać. Amerykańska kontrkultura spotyka się z horrorem paranoi, europejskie kino społeczne z nowymi językami intymności, a globalne Południe z formami gatunkowymi kojarzonymi dotąd z centrum. To semestr dla osób, które chcą zobaczyć, jak idee krążą między kinem autorskim i popularnym, jak zmienia się pozycja widza i jakie pytania stawia dziś ruchomy obraz.
Na ekranie zobaczycie m.in. Swobodnego jeźdźca Dennisa Hoppera – manifest wolności zapisany w rytmie drogi i rockowej playlisty – oraz Coś Johna Carpentera, gdzie wspólnota rozpada się pod naporem nieufności, a gatunek horroru staje się laboratorium politycznej wyobraźni. Postmodernistyczne napięcia wybrzmią w Dzikości serca Davida Lyncha, filmie, który z popkulturowych cytatów buduje nerwową balladę o przemocy i pragnieniu.
Nie zabraknie spojrzeń współczesnych. Ona Spike’a Jonze’a pozwoli pomyśleć o relacjach w epoce algorytmów, How to Have Sex Molly Manning Walker precyzyjnie zapisze doświadczenie młodego pokolenia, a Holy Spider Alego Abbasiego pokaże, jak kino gatunkowe potrafi opisywać strukturalną przemoc. W kontekście europejskich rewolt wrócimy do 1968 roku z Marzycielami Bernardo Bertolucciego, a najnowsze przesunięcia w kinie nowofalowym i migracyjnym wybrzmią w Yunan Ameera Fakhera Eldina.
A to jeszcze nie wszystko! Pozostałe tytuły, które uzupełnią program trzeciego semestru AKŚ poznacie w najbliższych tygodniach!
Zajęcia, jak zawsze, połączą wykład z seansem i rozmową po filmie. Już teraz możecie dołączyć do Akademii na cały semestr albo wybrać pojedyncze pokazy i zbudować własną ścieżkę oglądania. My proponujemy mapę, Wy decydujecie o trasie.