Każdy człowiek jest tajemnicą. Jak Munir – najstarszy syn mieszkającej w Syrii, schorowanej kobiety, którą opiekuje się jego siostra. On miał szczęście, osiadł w Niemczech, jest pisarzem. Nie czuje się jednak szczęśliwy. Dopadła go blokada twórcza, a w snach powracają demony bliskowschodniej przeszłości. Pocieszenia nie znajduje nawet w ramionach mieszkającej kilka pięter wyżej kochanki. By przełamać impas (a może pożegnać się z życiem?), wyrusza w podróż na niewielką, położoną na Morzu Północnym wyspę, gdzie zatrzymuje się w pensjonacie prowadzonym przez niejaką Valeskę. Czy to spotkanie odmieni ich los? Niebanalną starszą panią gra tu Hanna Schygulla – ikona kina niemieckiego, a w Munira wciela się Georges Khabbaz – zasłużony libański aktor, reżyser i scenarzysta m.in Kafarnaum (18. NH). Oboje wcielają się w swoich bohaterów z czułością, empatią, a jednocześnie sporą dawką ironii. Intrygujący film Ameera Fakhera Eldina, pokazany premierowo w konkursie tegorocznego Berlinale, uczy cierpliwości i woli przetrwania, pokazując, jak przekroczyć granicę między mrokiem a jasnością.
[Źródło: Adam Kruk]