Zamaskowany zabójca brutalnie morduje modelki, jednego z najbardziej kontrowersyjnych i skandalizujących domów mody w Rzymie.
Czy to właśnie tamten film był prawdziwym prekursorem giallo? Jedno jest pewne: Mario Bava w 1964 roku zdecydowanie poszedł o krok dalej. Sadyzm i przemoc, półnagie, olśniewające kobiety, cała scenografia, światła i kolory – wszystko to staje się sceną dla makabrycznego widowiska, które przeszło do historii, inspirując całe pokolenia reżyserów giallo i nie tylko. Można by powiedzieć: kopiowanie od najlepszych zawsze się opłaca.
[Źródło: Stanisław Bardadin, Timeless Film Festival]