Ile twarzy miała Marilyn? Jedną – tę, którą znamy z kina? Dziesiątki – utrwalone przez fotografów? Tysiące – zapisane na okładkach magazynów? A może nieskończenie wiele, skoro ponad sześćdziesiąt lat po jej śmierci wciąż wymyślamy Monroe na nowo? Odpowiedzi na to pytanie poszukamy podczas naszego sierpniowego przeglądu. To zaproszenie do spotkania z różnymi wcieleniami gwiazdy – komediowymi, dramatycznymi, zmysłowymi i tragicznymi. W kinowym półmroku Marilyn naprawdę ożywa, bo to na ekranie stworzyła kreacje, które z jednej strony ukształtowały jej mit, a z drugiej pozwalają dostrzec artystkę o wiele bardziej złożoną, niż sugeruje uproszczona etykieta „blond seksbomby”.
Mroczne namiętności w cieniu wielkiego wodospadu. Zmysłowa Rose Loomis planuje z kochankiem perfekcyjne morderstwo zazdrosnego męża, który ma zginąć w rwących, spienionych potokach Niagary. To gęste duszne kino noir, które trzyma w napięciu i zachwyca wizualną stroną. Film ten ma fundamentalne znaczenie dla historii popkultury – to właśnie ta hipnotyzująca kreacja femme fatale zdefiniowała ekranowe alter ego Marilyn Monroe i z dnia na dzień uczyniła z niej międzynarodową supergwiazdę.
Dwóch spłukanych muzyków ucieka przed mafią w przebraniu... uroczych instrumentalistek. Dołączają do damskiej orkiestry, gdzie serca kradnie zjawiskowa Sugar Kane (Marilyn Monroe). Aktorka wnosi do tej szalonej farsy nie tylko magnetyczny seksapil, ale też rozczulające ciepło i nutę melancholii. Film uznawany przez wielu za komedię wszech czasów, która zrewolucjonizowała hollywoodzkie podejście do humoru i ról płciowych.
Szalone przygody dwóch rewiowych gwiazd na luksusowym statku do Paryża. Marilyn Monroe jako sprytna Lorelei Lee z rozbrajającym wdziękiem udowadnia, że Diamonds Are a Girl's Best Friend. To feeria barw, iskrzącego dowcipu i kobiecej solidarności. W historii kina film ten zapisał się jako arcydzieło musicalu w technikolorze, które wywróciło do góry nogami hollywoodzki stereotyp „głupiutkiej blondynki”.
Piękna Roslyn szuka ukojenia na pustyni w Nevadzie. Gdy wokół niej zaczynają krążyć spragnieni miłości outsiderzy, skrywane emocje i zazdrość wybuchają podczas niebezpiecznego polowania na dzikie konie. To ostatni ukończony film Marilyn Monroe. Scenariusz napisał Arthur Miller, jej ówczesny mąż, chcąc pokazać Marilyn jako niezwykle utalentowaną, pełnoprawną aktorkę dramatyczną, a nie tylko seks-ikonę Hollywood.