Są filmy, które z biegiem lat nie tracą swojej siły oddziaływania, a wręcz domagają się ponownego spotkania w kinowych warunkach. Dlatego między 16.01 a 18.01 zapraszamy Was do wspólnego świętowania 25. rocznicy Władcy Pierścieni i ponownego wejścia do Śródziemia, świata, który na przełomie wieków na nowo zdefiniował kino widowiskowe.
Wracamy do trylogii w wersjach rozszerzonych, czyli tych, które najpełniej odsłaniają skalę projektu zrealizowanego przez Petera Jacksona. To dodatkowe sceny, wydłużony rytm opowieści i większa dbałość o detale świata przedstawionego, od obyczajów hobbitów po politykę Gondoru. Dla jednych to powrót do dobrze znanej mitologii, dla innych okazja, by zobaczyć te filmy w formie, która rzadko trafia do regularnej dystrybucji kinowej.
Z perspektywy czasu trylogia Jacksona pozostaje ciekawym punktem odniesienia dla współczesnej popkultury. Powstała w epoce sprzed dominacji franczyzowego modelu narracji, a jednocześnie wyznaczyła standardy produkcyjne, z których Hollywood korzysta do dziś. Praktyczne efekty specjalne, monumentalna scenografia i muzyka Howarda Shore’a budują doświadczenie, którego nie da się zredukować do domowego seansu. Kino pozwala zobaczyć, jak precyzyjnie zaprojektowany jest ten świat i jak konsekwentnie prowadzi widza przez kolejne etapy opowieści.
Jeśli lubicie obserwować, jak kino adaptuje literaturę, to Władca Pierścieni wciąż pozostaje jednym z najbardziej udanych przykładów przekładu skomplikowanej struktury narracyjnej na język filmu. Jeśli cenicie epickie widowiska, które dbają o dramaturgię i tempo, te seanse przypominają, że trzygodzinny metraż może być narzędziem, a nie przeszkodą. A jeśli po prostu chcecie spędzić kilka wieczorów w świecie, który pochłonie Was w całości, to nie musicie dalej szukać.