repertuar

wczoraj
dzisiaj
jutro
PWŚCPSN
loading

dzisiaj

 
0
strona główna
Człowiek ze stali reż. Zack Snyder
Aktualności

Komiks na ekranie - "Człowiek ze stali" Zacka Snydera

19 cze

Od 21 czerwca w Kinie Nowe Horyzonty.

Nowy film o przygodach jednego z najsłynniejszych amerykańskich bohaterów komiksowych. Za kamerą stanął reżyser 300, Zack Snyder. Producentem jest Christopher Nolan. Młody chłopiec dowiaduje się, że pochodzi nie z tej ziemi i posiada nadprzyrodzone moce. Jako młody mężczyzna podróżuje, aby dowiedzieć się czegoś o swoich korzeniach i wyznaczonej mu misji. Ukryty w nim bohater musi się ujawnić, jeśli ma ocalić świat przed zagładą i stać się symbolem nadziei całej ludzkości.

Człowiek ze stali w programie kina

"Zamiast iść utartą ścieżką tak zwanej origin story, czyli opowieści o tym, jak heros herosem został, najczęściej najpierw skupiającej się na dzieciństwie i kluczowym wydarzeniu, którego go ukształtowało, postanowiono zepchnąć samego Supermana na drugi plan. Owszem, co jakiś czas wracamy do jego dzieciństwa w licznych retrospekcjach, widzimy, jak radził (i nie radził) sobie ze swoją innością, tak naprawdę od początku chodzi jednak o szerszy plan.

Bo w tym filmie jest wszystko. To space opera z fantastycznymi krajobrazami obcej planety, statkami kosmicznymi i efektownymi bataliami. To opowieść o dziennikarskim śledztwie Lois Lane, tropiącej swojego wybawcę, tajemniczego anioła stróża, ratującego ludzi na całym świecie. To relacja z ostatnich dni niegdyś wielkiej cywilizacji, obecnie chylącej się ku upadkowi; i przy okazji opowieść o próbie ocalenia jej dziedzictwa, o starciu dwóch prowadzących do tego wizji . Wreszcie – i jest to główny wątek filmu – jest to kolejna wariacja na temat Pierwszego Kontaktu, czyli uświadomienia ludzkości, że nie jesteśmy sami we wszechświecie. We wszystko to wplątany jest zaś Superman." (Marcin Zmierzchowski, na:temat)

"(...) po raz pierwszy podobała mi się sekwencja na Kryptonie – ojciec Kal-Ela w wersji Russella Crowe jest monumentalny, pełen patosu i emocji – właśnie do takich bohaterów przyzwyczaił nas Snyder. Jest intensywnie, nieziemsko i ciekawie wizualnie (nigdy nie przekonałem się do Brando i tych wszystkich kryształów). Scena, w której poznajemy dorosłego Clarka, też jest niczego sobie – świetna sekwencja akcji na platformie wiertniczej pokazuje, że twórcy filmów o Supermanie za każdym razem się czegoś uczą. Siedem lat temu w  filmie Singera Superman, latając z ogromną prędkością, po raz pierwszy powodował właściwe reakcje otoczenia, teraz widzimy, że unoszenie wielkich ciężarów nie jest takie proste – wiele zależy od tego, na czym się stoi." (Kamil Śmiałkowski, stopklatka.pl)

czytaj także

Polub nas

Bądź na bieżąco, dołącz do newslettera!