Laureatka Złotej Palmy w Cannes, autorka Mięsa i Titane Julia Ducournau, powraca z długo oczekiwanym trzecim filmem. Jego bohaterką jest trzynastoletnia Alpha, dziewczyna z problemami, która pewnego dnia wraca do domu z wykonanym chałupniczą metodą tatuażem na ramieniu. Ponieważ w świecie Alphy panuje tajemnicza pandemia, matka bohaterki (świetna Golshifteh Farahani) zaczyna podejrzewać, że jej córka mogła zarazić się śmiertelnym wirusem.
Opisanie Alphy to zadanie nadzwyczaj trudne, bo Ducournau jeńców nie bierze – zgrabnie łączy coming-of-age, horror cielesny, science fiction i kino społeczne, a całość przyprawia osobistymi wspomnieniami z czasów epidemii AIDS. Jej film jest eklektyczny, poszarpany, dziwaczny i momentami przygnębiający, ale to kino niesamowicie odważne, w pełni autorsko wykorzystujące gatunkowe tropy, a w finale – głęboko dojmujące.