Jubileuszowa, piąta edycja Latin Film Fest ponownie zabierze widzów w filmową podróż do Ameryki Łacińskiej. Podczas tegorocznej edycji zaprezentujemy 4 filmy pełnometrażowe z Argentyny, Urugwaju, Brazylii, Boliwii i Kuby. W programie znalazły się najnowsze filmy znane z prestiżowych międzynarodowych festiwali, jak i niezależne kino autorskie. Filmy prezentowane podczas Latin Film Fest pokazują Amerykę Łacińską z perspektywy dalekiej od stereotypów. To kino pełne nadziei, poruszających historii i wyrazistych obrazów.
W programie znalazła się nagrodzona na festiwalu w Mar del Plata argentyńska Risa i Budka telefoniczna (Risa u la cabina del viento, reż. Juan Cabral) z Cazzu i Diego Perettim w rolach głównych oraz ze świetną muzyką zespołu rockowego Babasónicos w tle. To pełna czułości i ciepła historia 10-letniej Risy, która mieszka w Ushuai i odkrywa, że nieczynna budka telefoniczna pozwala jej rozmawiać ze zmarłymi. Każdy rozmówca ma swoją historię, niedokończoną sprawę w świecie żywych. Risa pomaga spełnić ich prośby, a w zamian oczekuje tylko jednego – rozmowy z własnym ojcem.
Pokazywana na tegorocznym Berlinale Isabel (Isabel, reż. Gabe Klinger) to pełna przewrotnego humoru historia sommelierki z São Paulo, która marzy o otwarciu własnego baru z winami. Jej plany dojrzewają powoli jak wino w beczkach, ale nadchodzi moment, w którym będzie musiała postawić wszystko na jedną kartę. Film o kobiecie, która umie smakować życie, mimo licznych przeciwności losu.
Prosto ze szczytów And, zaprezentujemy tegorocznego boliwijskiego kandydata do Oscarów i Nagród Goya oraz pokazywany na ponad 50 festiwalach i obsypany nagrodami film Córka kondora (La hija cóndor, reż. Álvaro Olmos Torrico). To opowieść o nastoletniej Clarze, która dorasta w małej, tradycyjnej społeczności wysoko w Andach. Jej przybrana matka jest położną i uczy dziewczynę tradycyjnych pieśni, które mają pomóc bezpiecznie sprowadzić na świat nowe życie. Jednak marzenia dziewczyny prowadzą ją do miasta, w którym pragnie zostać gwiazdą muzyki popularnej.
Nie zabraknie też muzyki i karaibskiego klimatu, a to za sprawą filmu Komendant Fritz (Comandante Fritz, reż. Pavel Giroud). W 1972 roku do Hawany przybywa młody oficer Stasi, aby udaremnić zamach na Máximo Lídera. Jednak pod karaibskim słońcem nic nie działa tak, jak się spodziewał, a na dodatek poznaje tajemniczą Lolę. To pełna humoru satyra polityczna, w której prawda miesza się z fikcją, a brokat i błysk fleszy z komunistycznym reżimem.