"Il campione", reż. Leonardo D'Agostini"Il campione", reż. Leonardo D'Agostini
31 marca 2020
Włoski dla początkujących

Piotr Czerkawski przybliża tajniki kina z Italii

W ostatnich tygodniach oczy całego świata zwracają się na Półwysep Apeniński. W tym trudnym momencie, całym sercem wspierając Włochów i życząc im jak najszybszego opanowania pandemii warto pamiętać, że Italia to nie tylko przygnębiające migawki z telewizyjnych newsów. To także bliska wielu z nas kultura i jedna z najważniejszych kinematografii na świecie, której osiągnięcia prezentujemy co roku w ramach cyklu Cinema Italia Oggi. W oczekiwaniu na tegoroczną edycję przeglądu, nasz włoski maestro Piotr Czerkawski będzie przybliżał Wam tajniki kina z Półwyspu Apenińskiego. Kolejne odcinki cyklu będą ukazywały się w każdy wtorek.

#2: W świetle bramki

W jednym z odcinków serialu "Młody papież", watykański sekretarz stanu, kardynał Angelo Voiello, musi tłumaczyć się policji z zarzutu o pobicie znanego restauratora. Na pytanie o motywy, hierarcha, zagorzały kibic Napoli, odpowiada: "Ten człowiek powiedział, że Maradona znów ćpa. A przecież nie wymienia się imienia Boga nadaremno". To najbardziej realistyczna scena w całym - słynącym ze stylistycznych szarż i barokowej przesady - serialu. Włoskie zamiłowanie do piłki nożnej to rzecz z polskiej perspektywy niewyobrażalna - co tydzień, w dzień meczowy można poczuć się jakby Małysz zdobywał Kryształową Kulę, Tokarczuk odbierała Nobla, a w Kinie Nowe Horyzonty puszczano "Szatańskie tango". W Italii calcio wywiera wpływ na politykę, miłość i wskaźnik biometu. Nic dziwnego, że zainteresowało się nim także kino. Za sprawą oddanego Paola Sorrentina w rywalizacji o tytuł najmocniej obecnego w popkulturze klubu piłkarskiego prowadzi ostatnio SSC Napoli. Po piętach depcze mu jednak AS Roma, do której kibiców należą Matteo Garrone czy nagrodzeni na ostatnim Berlinale bracia D'Innocenzo. W trakcie meczu Romy na Stadio Olimpico rozgrywa się choćby efektowna scena finałowa włoskiego filmu superbohaterskiego - "Jeeg Robot". Ze stołecznym klubem związana jest także akcja "Il campione", które powinno okazać się przebojem tegorocznego przeglądu Cinema Italia Oggi. Film Leonarda D'Agostiniego to zabawna opowieść o pozornie niemożliwej przyjaźni rodzącej się między niezbyt rozgarniętym, młodym gwiazdorem Romy, a jego - wynajętym przez klub - nauczycielem. "Il campione" stanowi najlepszy dowód na to, że, na boisku i poza nim, nie ma nic lepszego niż niekonwencjonalne duety.

1#: Buntownik z klasą - Marco Bellocchio

Prezentowanego na ostatnim festiwalu w Cannes "Zdrajcę" (Il traditore) ogląda się trochę jak folder reklamowy włoskiego kina. Opowieść o losach skruszonego sycylijskiego gangstera Tommasa Buscetty ma w sobie hipnotyzującą elegancję, ironię i barokowy rozmach. W pierwszej chwili trudno uwierzyć, że ten gęsty od znaczeń, zrealizowany z iście młodzieńczą zachłannością film wyszedł spod ręki osiemdziesięcioletniego Marca Bellocchia. Reżyser, który rozpoczynał karierę w burzliwych i rozpolitykowanych latach sześćdziesiątych, ani myśli jednak godzić się ze statusem szacownego klasyka. Kariera Bellocchia rozpoczęła się od "Pięści w kieszeni" - zuchwałego ataku na pozornie nietykalną we włoskiej kulturze instytucję rodziny, a zwłaszcza postać matki. Na późniejszym etapie przygody z kinem Bellocchio pozostał wierny kontestacyjnej naturze i lewicowemu zaangażowaniu, lecz jednocześnie poszerzał zainteresowania i próbował swych sił w różnych konwencjach. Na eklektyczny dorobek włoskiego reżysera składają się między innymi: gorzka satyra na świat mediów ("Dajcie sensację na pierwszą stronę"), polityczny film o porwaniu premiera Aldo Moro ("Witaj, nocy"), a nawet dramat erotyczny ("Diabeł wcielony"). Do najważniejszych dzieł Bellocchia należy również nagrodzony na Berlinale "Wyrok" z 1991 roku, w którym ważne role zagrali Andrzej Seweryn i Grażyna Szapołowska. Bellocchio doskonale pamięta tamtą współpracę, a kilka lat temu podczas wywiadu przeprowadzonego na festiwalu w Lecce opowiadał mi: "Seweryn to świetny aktor i wielki gentleman. W »Wyroku« bardzo dobrze poradził sobie z wymagającą rolą prokuratora. Pamiętam jednak, że raz trochę mnie rozbawił. Pewnego dnia po zdjęciach zauważyłem z daleka jakiegoś faceta ubranego w elegancki, biały garnitur, który wyróżniał go z tłumu nawet na rzymskiej ulicy. Obok niego szła grupka Polaków ubranych tak samo odświętnie i również na biało. Gdy zapytałem o co chodzi, Andrzej odpowiedział z dumą: »Idziemy do papieża!« Czułem się, jakbym oglądał film Felliniego". Od równie malowniczych scen roi się także w filmografii samego Bellocchia, którego "Zdrajcę" firma Gutek Film wprowadzi na ekrany po ponownym otwarciu polskich kin.

Drodzy Widzowie!

W trosce o Wasze zdrowie i bezpieczeństwo przedłużamy zamknięcie Kina Nowe Horyzonty do odwołania. Wszystkie pokazy i wydarzenia specjalne zaplanowane na ten czas zostaną w miarę możliwości przeniesione na przyszłość, o wszelkich zmianach będziemy informować na bieżąco. Więcej szczegółów (w tym związanych ze zwrotami biletów) można znaleźć tutaj. Przepraszamy za wszelkie niedogodności!

rezerwacje telefoniczne

(+48) 532 726 581

tłumaczenia
dopisz się do newslettera
Kino Nowe Horyzonty, ul. Kazimierza Wielkiego 19a-21, 50-077 Wrocław, kino@kinonh.pl
© Stowarzyszenie Nowe Horyzonty  • Regulamin serwisu  •  realizacja: Pracownia Pakamera + Multiversal
Kino uprzedza o możliwości dokonywania koniecznych zmian w programie.