repertuar

wczoraj
dzisiaj
jutro
PWŚCPSN
loading

dzisiaj

 
0
strona główna
Reżyseria: Woody Allen reż. Robert B. Weide
Aktualności

Dokument o żyjącej legendzie kina - "Reżyseria: Woody Allen"

26 cze

Od 28 czerwca w Kinie Nowe Horyzonty.

Film dokumentalny, pokazujący z dużą dozą ciepła i humoru historię kariery znanego reżysera, scenarzysty, dramatopisarza i muzyka Woody'ego Allena. Reżyser filmu, Robert B. Weide, który przez kilka lat przekonywał Allena, żeby wziął udział w tym projekcie, podąża śladem najważniejszych faktów z biografii twórczej swojego bohatera. Powraca do czasów jego dzieciństwa, zatrzymuje się przy pierwszych opublikowanych na łamach "New York Timesa" żartach, które przyniosły mu rozgłos, przywołuje stare skecze Allena z lat 60., odwiedza wraz z nim miejsca w Nowym Jorku, które są dla niego ważne. Nie zapomina także o fragmentach jego klasycznych filmów: Annie Hall, Danny Rose z Broadwayu, czy Manhattan. Pokazuje drogę, jaką przebył Allen, zanim ostatecznie stał się żyjącą legendą kina.

Reżyseria: Woody Allen w programie kina

"Oprócz przypomnienia, skąd się właściwie wziął Woody Allen, dokument Roberta B. Weide’a obrazuje wielką ewolucję, jaką przez minione dekady przeszło jego kino. Od filmowanych za półdarmo gagów na każdy temat po wytrawne, porównywalne z osiągnięciami Felliniego i Bergmana, smutne komedie o miłosnym niespełnieniu, za które otrzymywał Oscary. Z drugiej strony uświadamia, jak konsekwentnym jest on artystą. Od samego początku autor Purpurowej róży z Kairu drąży stale te same tematy, sprowadzające się w zasadzie do jednego pytania: dlaczego człowiek musi umrzeć? Weide nie sili się na oryginalność. Jego film ma klasycznie przejrzystą strukturę, opowiedziany jest chronologicznie, głos zabierają w nim współpracownicy, rodzina, a nawet dwie byłe żony Allena, lecz bez aury sensacji i wywlekania prywatności na widok publiczny. Kapitalne!" (Janusz Wróblewski, "Polityka")

"Już rozpoczynające film napisy celebrują rytuał iście Allenowski: font żywcem wyjęty z początkowych partii jego dzieł i nowoorleański jazz w tle zapowiadają adoracyjną tonację całości, w której odnaleźć się mogą wszelcy miłośnicy twórczości, jak i samej osoby Allana Stewarda Konigsberga (jak brzmi prawdziwe nazwisko reżysera). Tak jest w istocie; Robert B. Weide tworzy laurkę na cześć najsłynniejszego Żyda ateisty z Brooklynu. Laurkę, która powinna dostarczyć przyjemności przedstawicielom obu wspomnianych we wstępie obozów. Tak jak z radością wracamy do ukochanych wcześniej filmów, tak jak obsesyjnie przeglądamy łączone frazy z ulubionymi grymasami ubóstwianych przez nas aktorów – tak samo laurka ta powinna być portalem do filmografii być może dawno niewidzianej a wciąż uwielbianej. Nie sposób bowiem nie sympatyzować z żadnym obrazem spośród tak różnorodnego i bogatego dorobku; nie sposób wreszcie zapoznać się z ponad czterdziestoma filmami tego wiecznego nowojorczyka – dla każdego więc „Reżyseria: Woody Allen” powinien być wystarczającym pretekstem do spotkania z dobrym kinem." (Gabriel Krawczyk, esensja.pl)

czytaj także

Polub nas

Bądź na bieżąco, dołącz do newslettera!