Od 28 czerwca w Kinie Nowe Horyzonty.
Ocean's Eleven, Incepcja i Kod Da Vinci w jednym. Fascynująca intryga pełna zagadek, których wyjaśnienie zaskoczy każdego. Porywająca akcja i niezwykłe efekty wizualne sprawiają, że niewiarygodne staje się prawdą. Do tego gwiazdorska obsada.
"Na poważniejsze filmy o aferze byłego miliardera Berniego Madoffa czy upadku amerykańskiego banku inwestycyjnego braci Lehman musimy jeszcze trochę zaczekać. Na razie wściekłość i oburzenie na przekręty bankierów rozładowują rozrywkowe widowiska w mniej lub bardziej zakamuflowany sposób nawiązujące do tych wydarzeń. W hollywoodzkiej Iluzji Louisa Leterriera czworo utalentowanych magików dokonuje spektakularnego włamania do paryskiego banku. Zrabowane 2 mln euro rozrzucają w trakcie bajecznego show w Las Vegas, wzbudzając entuzjazm publiczności. Kolejny numer polega na bezczelnym ogołoceniu konta amerykańskiego bogacza i – również w trakcie nagłośnionego przez media występu – przelaniu milionów dolarów na rachunki widzów biorących udział w przedstawieniu. Nazywającym siebie Czterema Jeźdźcami bohaterom Iluzji przyświeca dodatkowo tajemniczy cel, który stara się rozszyfrować, sprawiający wrażenie mało rozgarniętego, agent FBI (Mark Ruffalo) wspomagany przez bystrą Francuzkę, agentkę Interpolu (Melanie Laurent)." (Janusz Wróblewski, "Polityka")
"Louis Leterrier doskonale o tym pamiętał, kręcąc Iluzję. Jego dzieło spełnia wszystkie te cechy – ma charyzmatycznych bohaterów, którzy czarują nie tylko magicznymi sztuczkami, ale też swoją aparycją, oraz silnie kompensacyjne przesłanie – przez dwie godziny pozwala uwierzyć widzowi, że zemsta za kryzys 2008-2010 roku jest możliwa. Potrzebujemy tylko sprytu i kilku współczesnych Robin Hoodów. Tymi są Atlas (Jesse Eisenberg), Henley (Isla Fisher), Merritt (Woody Harrelson) i Jack (Dave Franco). Razem tworzą grupę iluzjonistów, która swojej widowni daje coś więcej niż tylko przyjemność dla oczu. Okradając instytucje – bank, firmę ubezpieczeniową i korporację, a więc symbole ostatniego kryzysu gospodarczego – dzieli ich środki finansowe nie pomiędzy sobą, ale właśnie nieprzypadkowo dobraną publiczność.
Dobrze wypada to w scenie w Nowym Orleanie. W czasie show magicy proszą ludzi na widowni o ujawnienie zawartości ich kont bankowych. Liczby, które padają, przyprawiają o konsternację – wahają się w granicach 500 – 1500 dolarów. Nowoorleańczycy wyrolowani przez firmy ubezpieczeniowe po przejściu huraganu Katrina zasługują przecież na więcej. Abrakadabra i voilà – 500 pomnaża się kilkadziesiąt razy. Na szczęście, tanie pocieszenie nie jest domeną filmu. Twórcy nie zapominają, że priorytetem jest rozrywka. Pod tym kątem film Leterriera to przyjemność sama w sobie." (Artur Zaborski, stopklatka.pl)
Louis Leterrier to francuski reżyser, który zaczynał w stajni Luca Bessona (Transporter, Człowiek pies, Transporter 2), po czym awansował do pierwszej hollywoodzkiej ligi filmami Incredible Hulk oraz Starcie Tytanów. Iluzja to jego szósty pełnometrażowy film fabularny.