Po spektakularnym deszczu meteorytów w pobliżu niewielkiego miasteczka na wschodnim wybrzeżu USA rozbija się tajemnicza istota z kosmosu. Uzbrojona w potężny karabin dezintegrujący, Nocna Bestia nie bierze jeńców - każdy, kto stanie na jej drodze, znika w błysku światła. Gdy mieszkańcy padają jeden po drugim, lokalny szeryf wraz z kurczącą się grupą ocalałych musi znaleźć sposób, by powstrzymać bezwzględnego przybysza, zanim całe miasteczko zostanie wymazane z powierzchni ziemi.
To jedno z najbardziej bezkompromisowych osiągnięć kina DIY lat 80. - szalona mieszanka domowych efektów specjalnych, absurdalnej przemocy, nieoczekiwanych scen obyczajowych i kosmicznego chaosu. Reżyser Don Dohler, legendarny twórca regionalnego kina sci-fi, udowadnia, że przy budżecie wynoszącym zaledwie 14 000 dolarów można stworzyć film, który zostaje w głowie na zawsze (choć niekoniecznie z powodów, których się spodziewasz).
Dodatkowym smaczkiem jest fakt, że przy ścieżce dźwiękowej pracował młodziutki J.J. Abrams - zanim jeszcze stał się jednym z najważniejszych twórców współczesnego kina blockbusterowego.