Kultowy thriller po raz pierwszy w polskich kinach! Stanley Kubrick nazwał Zniknięcie (Spoorloos) „najbardziej przerażającym filmem, jaki kiedykolwiek widziałem”. Złowieszcza łamigłówka George’a Sluizera to mroczna podróż na drugą stronę moralności i intensywny portret pozbawionego skrupułów psychopaty. Wywołujące dreszcz grozy oraz ukłucia niepokoju Zniknięcie to wielki holenderski klasyk przypominający skrzyżowanie Milczenia owiec z Funny Games. Od momentu premiery film podstępnie wkrada się do świadomości widzów, którzy muszą sami odpowiedzieć na pytanie: „Czy chcesz poznać prawdę za wszelką cenę”?
Zaczyna się niewinnie – od wakacyjnej podróży. Para Holendrów, Saskia (Johanna ter Steege) i Rex (Gene Bervoets) jedzie do Francji samochodem. Po drodze sprzeczają się i droczą, uczą się francuskich słówek. W pewnym momencie zatrzymują się na stacji benzynowej. Saskia idzie do toalety – po czym znika. Jej zniknięcie będzie trapić Rexa przez całe życie. Szybko poznajemy też porywacza – jest nim Raymond (wstrząsająca rola Bernard-Pierre’a Donnadieu), niepozorny nauczyciel chemii. Czy Rex pozna kiedykolwiek oprawcę, na punkcie którego nabiera stopniowo obsesji?
Perfekcyjna adaptacja powieści Złote jajko Tima Krabbé to legendarny dziś film, który na początku miał kłopoty ze znalezieniem dystrybutora – a ostatecznie doczekał się amerykańskiego remake’u, również w reżyserii Sluizera. Zniknięcie to koszmar na jawie, narracyjna układanka, z której nie ma bezpiecznego wyjścia i filozoficzny horror rozegrany głównie w słonecznych plenerach i mieszczańskich wnętrzach. Wraz z Rexem podążamy za niewiadomą, tropimy ślady i szukamy rozwiązania zagadki.