Quentin Tarantino jest legendą kina nietuzinkowego. Jego wysublimowany sposób pokazywania przemocy jest jego znakiem rozpoznawczym. Sekwencje walk i śmierci w jego filmach są daleko inne od tych w filmach innych reżyserów. Bardziej z pogranicza gore i slasher niż klasycznego kina akcji. Też i z tego powodu obie części Kill Bill stały się absolutnie kultowe. Teraz dwuczęściowa saga zemsty Tarantino zostanie pokazana jako jeden monumentalny film.
„Napisałem scenariusz i wyreżyserowałem to wszystko jako jeden film. I cieszę się, że mogę dać fanom szansę zobaczenia go właśnie w takiej formie”, pisał Tarantino w oświadczeniu z okazji premiery.
Kill Bill: The Whole Bloody Affair Quentina Tarantino łączy Vol. 1 i Vol. 2 w jedno, epickie dzieło bez kategorii wiekowej, zaprezentowane dokładnie tak, jak reżyser je zaplanował — wraz z nową, nigdy wcześniej niepokazywaną sekwencją anime.
Uma Thurman wciela się w Pannę Młodą, pozostawioną na pewną śmierć po tym, jak jej były szef i kochanek Bill napada na próbę ceremonii ślubnej, strzela jej w głowę i odbiera nienarodzone dziecko. Aby dokonać zemsty, Panna Młoda musi najpierw wytropić czworo pozostałych członków Zabójczego Oddziału Żmij, zanim stanie twarzą w twarz z samym Billem. Dzięki operowemu rozmachowi, nieustającej akcji i ikonicznemu stylowi The Whole Bloody Affair pozostaje jedną z najbardziej ikonicznych sag zemsty w historii kina – rzadko pokazywaną w kompletnej formie, teraz prezentowaną z 15-minutową przerwą.