20 sierpnia wraz ze śmiercią Marcela Łozińskiego polskie kino straciło swojego wielkiego mistrza, reżysera łączącego głęboki humanizm, zaangażowanie polityczne i zdolność dostrzegania metaforycznej głębi w pozornie zwykłych codziennych sytuacjach. Żeby uczcić kino Łozińskiego, które stało się punktem odniesienia dla kilku pokoleń polskich filmowców, zapraszamy na pokazy dwóch spośród jego najgłośniejszych dzieł : fabularno - dokumentalnej hybrydy Jak żyć i wielokrotnie nagradzanego, średniometrażowego Wszystko może się przytrafić.
gatunek: dokumentalny, obyczajowy
Na kempingu rozpoczyna się wakacyjny obóz szkoleniowy dla młodych małżeństw, które należą do Związku Socjalistycznej Młodzieży Polskiej. Z powitalnej mowy komendanta dowiadują się, że ekipa filmowa z WFD będzie rejestrować obozowe życie i zajęcia szkoleniowe pod hasłem „Wzorowa rodzina”. Od początku rodzą się konflikty między kierownictwem pragnącym narzucić rygorystyczny regulamin a niektórymi uczestnikami traktującymi obóz jak wczasy. Na obozowej tablicy prowadzona jest szczegółowa punktacja osiągnięć każdej rodziny, także za poglądy społeczno-polityczne, aktywność w czynach społecznych na budowie w Augustowie, dbałość o mienie społeczne, umiejętności małych dzieci. Pod koniec turnusu komendant ogłasza punktację przez radiowęzeł. Zwycięskie małżeństwo opuszcza kemping z magnetofonem zamiast obiecanej pralki automatycznej.
Wnikliwy dokumentalista, którego filmy często zatrzymywała cenzura, zrealizował wyjątkowy w polskiej kinematografii pełnometrażowy dokument będący rodzajem filmowej psychodramy. Reżyser w rzeczywistość obozu ZSMP wprowadził aktorów-naturszczyków, którzy prowokowali różne sytuacje wymyślone przez reżysera, wywołując tym samym określone, rejestrowane kamerą, reakcje członków obozu. Powstał wnikliwy zapis świadomości młodzieży wchodzącej w dorosłe życie w połowie lat siedemdziesiątych i krytyczne spojrzenie na manipulacyjne wynaturzenia w organizacjach społecznych.
[Źródło: Stowarzyszenie Filmowców Polskich]
gatunek: dokumentalny
Bohater filmu, rezolutny Tomek Łoziński, ma 6 lat. Poznaje świat przemierzając park na hulajnodze. Zatrzymuje się, by wąchać kwiaty, gonić motyle, nakarmić wiewiórkę i łabędzie. Przede wszystkim jednak zatrzymuje się przy stojących wzdłuż parkowych alejek ławkach, na których siedzą stare kobiety i starzy mężczyźni. Rozmawiając z nimi konfrontuje swoją wiedzę z ich doświadczeniami. Dowiaduje się o potrzebie wiary i nieuchronności śmierci, wartości zdrowia, pracy i rodziny, dolegliwościach starości, przyczynach biedy, roli pamięci kolejach ludzkich losów, na które wpływ miewa i historia, i ich własne decyzje. Przekonuje się, że samotność może być przekleństwem, ale i cenioną wartością. Nie chce przyjąć do wiadomości, że los ma wypisany na dłoni. Nie chce pogodzić się z nieuchronnością. Pełen dziecięcych złudzeń jest przekonany, że w życiu wszystko może się przytrafić: można na przykład spotkać małego dinozaura albo starszy pan w okularach może żyć 120, a nawet dużo więcej lat. Przejażdżka Tomka przez park stopniowo zmienia się w symboliczną wędrówkę przez życie.
[Źródło: Filmpolski.pl]