Na dnie jeziora jest dziura. To z niej pochodzą filmy.
Młoda, utalentowana reżyserka Kris (Hannah Einbinder) dostaje od studia filmowego szansę życia – ma nakręcić remake kultowej serii horrorów Camp Miasma, która cieszyła się ogromną popularnością w latach osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych. Aby znaleźć inspirację, udaje się na spotkanie z Billy (Gillian Anderson), która grała główną rolę w pierwowzorze projektu. Wizyta u ekscentrycznej aktorki szybko przeradza się w coś więcej niż zwykły wywiad.
Miłość, śmierć i dojrzewanie w Camp Miasma zadebiutowała na festiwalu w Cannes, gdzie szturmem zdobyła serca krytyków i widzów – a także prestiżową nominację w sekcji Un Certain Regard. Najnowszy film Jane Shoenbrun (twórcy docenianego W blasku ekranu) ma obecnie 100% pozytywnych recenzji na Rotten Tomatoes, a widzowie wychodzą z seansów zachwyceni.
Choć film Shoenbrun opowiada o powstawaniu fikcyjnej serii horrorów, sam w sobie horrorem nie jest, a zaledwie czerpie z jego estetyki. To przepiękna pod względem wizualnym kinofilska uczta opowiadająca przede wszystkim o bezgranicznej miłości do kina. I o tym, jak ta miłość zmienia nasze życie.
W centrum tej opowieści stoją dwie aktorki reprezentujące dwa różne pokolenia. Legendarna Gillian Anderson wciela się w rolę ekscentrycznej diwy, a znana z serialu „Hacks” Hannah Einbinder w niepewną swojej pozycji, ale utalentowaną reżyserkę. Razem tworzą najbardziej elektryzujący ekranowy duet tego roku.