Roma, reż. Alfonso CuarónRoma, reż. Alfonso Cuarón
10 grudnia 2018
"Roma" Alfonso Cuaróna - we Wrocławiu tylko w Kinie Nowe Horyzonty

Od 14 grudnia w Kinie Nowe Horyzonty

Zapraszamy na pokazy laureata Złotego Lwa MFF w Wenecji 2018 oraz nagrody za zdjęcia na festiwalu operatorów filmowych Camerimage w Bydgoszczy 2018. 

Roma
reż. Alfonso Cuarón / Meksyk, USA 2018 / 135’

Najbardziej osobisty z dotychczasowych filmów nagrodzonego Oscarem reżysera i scenarzysty Alfonso Cuaróna (Ludzkie dzieciI twoją matkę teżGrawitacja). Opowiada historię Cleo (Yalitza Aparicio), młodej służącej pracującej w zdominowanej przez klasę średnią dzielnicy Roma w mieście Meksyk. Cuarón pisze tym filmem pełen artyzmu i miłości list do kobiet, które go wychowały, kreśli żywy, poruszający obraz domowych napięć i zmian hierarchii społecznej na tle politycznego chaosu lat 70. W wybranych kinach i na Netflix od 14 grudnia.

„Roma” Alfonso Cuaróna jest tak wspaniała, że brakuje przymiotników. Wszyscy, którzy wybierają się na film, powinni być gotowi na emocjonalne tornado.

"The Guardian"

Wyścig po Oscary 2019: „Roma” z największą liczbą nagród przyznawanych przez najbardziej prestiżowe stowarzyszenia krytyków filmowych! Film w przedoscarowych zestawieniach prowadzi z takimi tytułami jak Faworyta” Lanthimosa, Narodziny gwiazdy” Coopera czy Zimna wojna”  Pawła Pawlikowskiego.

filmweb.pl

„Roma” to mądry i świadomy powrót do przeszłości. Cuarón, obserwując codzienne relacje Meksykanów, bez krztyny nachalności odtwarza społeczne podziały. Pokazuje kolejne płaszczyzny wykluczenia, jakiemu poddana jest Cleo, uboga dziewczyna o ciemniejszej skórze, potomkini jednego z południowoamerykańskich plemion. I choć rodzina, u której pracuje, traktuje ją z pełnym szacunkiem, niewidzialna granica między nimi pozostaje nieprzekraczalna. Przemiany i niepokoje w kraju niemal nie dotykają bohaterów. Cleo jest zbyt biedna, by jej sytuację zmieniły społeczne rewolucje. A filmowi Cuarónowie – zbyt zamożni, by musieli się nimi przejmować.

Tadeusz Sobolewski, "Gazeta Wyborcza"

- 90 procent scen tego filmu to obrazy, które wysupłałem z własnej pamięci - przyznaje Cuarón dodając, że film powstał w miejscach, o których opowiada lub ich dokładnych replikach zbudowanych przez scenografów. Na ekranie obija się tu również Meksyk, z jego społecznymi podziałami, rewolucją toczącą się na ulicy, jednak przede wszystkim „Roma” jest opowieścią o potrzebie miłości, o solidarności kobiet, o smakach, zapachach i kolorach dzieciństwa, które zostają w człowieku na zawsze. To najbardziej osobisty z wszystkich dotychczasowych obrazów Cuaróna. Reżyser nie mogąc współpracować ze swoim stałym operatorem Emmanuelem Lubezkim, sam zdecydował się nawet stanąć za kamerą i – jak Pawlikowski – zrobił film na taśmie czarno-białej. Wzruszający, ciepły i mądry.

Barbara Hollender, "Rzeczpospolita"

Na tle portretu rodzinnego, w którym matka Sofia (Marina de Tavira) popada w coraz większą frustrację, Cleo wyrasta na główną bohaterkę opowieści. Jej decyzje życiowe będą miały ostatecznie kluczowe znaczenie dla całego filmu. Kochając cudze dzieci jak swoje, będzie musiała odpowiedzieć sobie na pytanie, czy jest w stanie w takim, a nie innym miejscu i czasie, pozwolić sobie na własne szczęście i normalną rodzinę. Przenosząc ciężar dramaturgii na bohaterkę z tak niecodziennym rodowodem, twórca Ludzkich dzieci (2006) potwierdza status świadomego i niebojącego się ryzyka artysty.

Piotr Szczyszyk, film.org.pl

Cuaron kreśli na ekranie subtelne dzieło nie tylko o sile kobiecej solidarności, ale i o potrzebie nazwania przewinień i marzeń całej wspólnoty narodowej. Podobnie jak w dziełach włoskich neorealistów, estetyka powiązana jest tutaj z etyką: twórca skupia się przede wszystkim na „ciężkim, zmęczonym chodzie” swoich prostych, dobrodusznych i często niezbyt zamożnych postaci. Wnikliwie śledzi ich poczynania, pokazuje chwile radości, mniejsze i większe klęski. Cuaron zdecydował się nie tylko zająć reżyserią, ale też wcielić się w rolę filmowego operatora. Autor zdjęć staje się tu podpatrywaczem, ukrytym świadkiem wydarzeń – tym samym wyzwanie autorskiej kreacji warstwy wizualnej zostaje skonfrontowane ze zmierzającą w stronę „prawdy życia” obserwacją. Cuaron nie zapomina o „plastyce obrazu”, o czym świadczy chociażby nakręcenie całego filmu w klasycznej czerni i bieli, znamionującej zarówno prostotę, jak i swoistą archiwalność fabularnych zdarzeń. „Roma” zachwyca widza autentycznością, to dzieło kompletne, spełnione i niezwykle czułe.

Diana Dąbrowska, "Kultura Liberalna"

Jeśli jednak myślicie, że długie ujęcia, pokazujące pozornie zwykłe czynności pokojówki sprzątającej dom, bawiących się dzieci czy rodziny oglądającej razem telewizję mogą być nudne, to “Roma” pokaże wam, że wybitny artysta i z takich scen wyłuska prawdziwą magię kina. Niemalże każdy pojedynczy kadr “Romy” aż kipi kinetyczną energią bijącą prosto z ekranu. Cuaron posiadł tę niezwykłą umiejętność inscenizacji i konstrukcji poszczególnych sekwencji tak, że zawsze dużo się w nich dzieje. Reżyser w fascynujący sposób przygląda się ludziom i przedmiotom które umieszcza w swoich szerokich kadrach. Każde z nich ma jakąś rolę do odegrania, każde musi jakoś odnaleźć się w danej przestrzeni i ją sobie zagospodarować.

Przemysław Dobrzyński, www.spidersweb.pl

Jest w "Romie" pewna delikatność, która kazała mi myśleć o filmach Hirokazu Koreedy. Cuarón, podobnie jak japoński twórca, z życzliwością i niezwykłą delikatnością portretuje swoje postacie. Czy to podczas codziennych czynności, jak sprzątanie i opieka nad dziećmi, ale też podczas przełomowych scen, gdy na przykład w tle rozgrywa się masakra w Boże Ciało w 1971 roku albo trwa krótkie trzęsienie ziemi. Poprzez unikalne połączenie zdjęć przedstawiających daleki plan i zbliżeń, reżyser stopniowo buduje naszą więź z bohaterami. Tak skutecznie, że czujemy się częścią ich rodziny.

Radek Folta, moviesroom.pl

Jest tu wiele sekwencji popisowych (jak to u Cuaróna, któremu udaje się nawet mrugnąć do widza i zrobić mały przypis do własnej "Grawitacji"), jest też wstrząsający passus rozegrany na porodówce, oczywiście w jednym ujęciu. Jest to kino nostalgiczne, wskrzeszające ukochany przez reżysera świat dzieciństwa (najbliżej mu do "Fanny i Aleksandra" właśnie, ale i do "Nadziei i chwały" Boormana). Jednocześnie Cuarón problematyzuje idylliczność własnych wspomnień, przerzucając spojrzenie na nieuprzywilejowaną kobietę z nizin, reprezentującą inną rasę i pre-kolonialne dziedzictwo.

Michał Oleszczylk, Ostatni fotel po prawej stronie

Autsajder 
Adam Sikora, Polska 2018
Bohemian Rhapsody 
Dexter Fletcher, Bryan Singer, Wielka Brytania, USA 2018
Climax 
Gaspar Noé, Francja 2018
Fuga 
Agnieszka Smoczyńska, Polska, Czechy, Szwecja 2018
Ayka 
Siergiej Dworcejow, Rosja, Niemcy, Polska, Kazachstan, Chiny 2018
Dywizjon 303. Historia prawdziwa (seans dla szkoły) 
Wiesław Saniewski, Denis Delić, Polska, Wielka Brytania 2018
Eter 
Krzysztof Zanussi, Polska 2018
Fahrenheit 11/9 
Michael Moore, USA 2018
Gentleman z rewolwerem 
David Lowery, USA 2018
Między słowami: Dobrze się kłamie w miłym towarzystwie 
Filmowe spotkania psychoanalityczne
Paolo Genovese, Włochy 2016
Over the Limit 
Marta Prus, Polska, Niemcy, Finlandia, Francja 2018
Trzy twarze 
Jafar Panahi, Iran 2018
Winni 
Gustav Möller, Dania 2018
Wózkownia: Miłość jest wszystkim 
Wózkownia
Michał Kwieciński, Polska 2018
rezerwacje telefoniczne

(71) 78 66 566

Zapisz na foursquare
dopisz się do newslettera
Kino Nowe Horyzonty, ul. Kazimierza Wielkiego 19a-21, 50-077 Wrocław, kino@kinonh.pl
© Stowarzyszenie Nowe Horyzonty  • Regulamin serwisu  •  realizacja: Pracownia Pakamera + Multiversal
Kino uprzedza o możliwości dokonywania koniecznych zmian w programie.