repertuar

wczoraj
dzisiaj
jutro
PWŚCPSN
loading

dzisiaj

 
0
strona główna
The Bling Ring reż. Sofia Coppola
Aktualności

Fetysz marki - "The Bling Ring" Sofii Coppoli

19 cze

Od 21 czerwca w Kinie Nowe Horyzonty.

Najnowszy film laureatki Oskara, Sofii Coppoli oparty jest na prawdziwej historii, która wstrząsnęła Ameryką. Opowiada o słynnej grupie nastoletnich włamywaczy, obsesyjnie pragnących zbliżyć się do świata gwiazd. W poszukiwaniu ekstremalnych wrażeń, grupa Bling Ring zakrada się do domów hollywoodzkich celebrytów, gdzie dokonuje rozbojów.

 The Bling Ring w programie kina

"Dążenie do sławy oraz kult celebryctwa to powtarzające się motywy twórczości Sofii Coppoli. Wywodząca się z wpływowej i bardzo znanej rodziny reżyserka gruntownie przerobiła już te tematy m.in. w głośnej, krytykowanej za nonszalanckie podejście do historii, Marii Antoninie. W Bling Ring, satyrycznej komedii poświęconej nastoletnim złodziejom ze słonecznej Kalifornii, pojawiają się one w wersji soft – ku przestrodze amerykańskich małolatów. Przedstawione w filmie fakty opisała wcześniej Nancy Jo Sales, reporterka magazynu "Vanity Fair". Z jej rozmów z dzieciakami z dobrych domów, które okradały wille gwiazd (m.in. Paris Hilton, Megan Fox czy Orlando Blooma), wyłania się obraz bezmyślnego pokolenia wychowanego na popkulturze, dla którego naśladownictwo idoli, udział w reality shows, obecność na Facebooku i tweetowanie zastępują sens życia." (Janusz Wróblewski, "Polityka")

"Kiedy złodzieje wychodzą z willi - obładowani, niezatrzymywani przez nikogo - i później, kiedy zadowoleni paradują w markowych ciuchach, wygląda to, jakby tylko przenosili przedmioty z jednego miejsca w drugie. Sama rzecz nie ma dziś większego znaczenia - ważna jest marka. Versace, Balmain, Hermes. Szczytem marzeń jest mieć własną markę, samemu nią być. To się w pewnym sensie spełnia: Bling Ring przez swoje głośne kradzieże stał się taką marką. Coppola odtwarza proces jej tworzenia, powiela go." (Tadeusz Sobolweski, "Gazeta Wyborcza")

"Gdy w środku filmu, formalnie przypominającego trochę Spring Breakers, dynamicznie zmontowanego, tętniącego muzyką (M.I.A., Kanye West, 2 Chainz), operującego głównie  zbliżeniami, nagle pojawia się nakręcone z dużej odległości ujęcie szklanej willi położonej na jednym z hollywoodzkich wzgórz, ma się dziwne uczucie, jakby nagle ktoś odseparował nas od świata, do którego dostęp nam się niejako należy. Patrzymy z oddali jak Nicki (świetna Emma Watson) i Mark (Israel Broussard) biegają z pokoju do pokoju, zapalają w kolejnych pomieszczeniach światło i plądrują posiadłość. Są jak figurki w domku dla lalek. Jak pacynki, którymi ktoś porusza, ktoś się zabawia." (Karolina Pasternak, stopklatka.pl)

czytaj także

Polub nas

Bądź na bieżąco, dołącz do newslettera!